Rejestracja FAQ Użytkownicy Szukaj Forum o Jawie 50 Strona Główna

Forum o Jawie 50 Strona Główna » Nasze maszyny... » Jawa 50 typ 20 - rocznik 1976 Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Czw 18:47, 12 Lip 2007
misiak162
Własny tytuł (zgłoś się do admina)

 
Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 1076
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Proszowice koło Krakowa


ogar juz jest podczas remontu Smile bedzie krosik silnik składam z dwóch Smile juz sie nie moge doczekac Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 16:56, 17 Lip 2007
Irzyk
Dziad

 
Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 1885
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: FGW
Płeć: Mężczyzna


Titawka działa, światła też (speszyl fenks dla Jawkowicza789), OC wykupione od wczoraj mogę jeździć po legalu. Niedługo przeglądzik i rejestracja w WK.

Kolejne świeże fotografie:



EDIT:
Od 17 lipca 2007r wiele się zmieniło. Jawa nadal w moim posiadaniu oczywiście.
Skrócona lista zrobionych rzeczy:
- wymieniony simmering na wale oraz tarcze sprzęgła,
- zębatka 12z (dla mnie za mało, za mało),
- nowa tablica rej. - FGW R97*,
- wymieniona dętka (babrałem się z tym dwa dni...)
- wyczyszczony i wypolerowany gaźnik, rozwiercony króciec,
- uszyta narzędziówka (własna robota),
- zrobiony czujnik rezerwy (pomysł własnej roboty, wykonanie Leśnika mi nie odpowiadało),
- nowy, stary klin na kopce, nowa kopka (wcześniejszy, nówka okazał się jednym wielkim szajsem) i wiele, wiele innych rzeczy, ale jak wspomniałem, tylko najważniejsze wymieniłem.
Od Lipca do końca sezonu - październik u mnie zrobiłem ponad 600km.
W tym roku planuję:
- porządnie uszczelnić tłumik (zarazem wykonać jeden z patentów Leśnika) - nigdy mi to się nie udawało,
- dodatkowa ceweczka (pomysł Leśnika oczywiście),
- podświetlenie licznika,
- dyskretna obudowa na diody i wł. - rezerwa paliwa, włącznik podświetlenia, jeszcze pewno na coś.
Kilometrów na tych szesnastu calowych kołach planuję zrobić więcej, zmienię olej z Mixol S na 2T Semisyntethic.
Teraz zdjęcia kilku rzeczy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Irzyk dnia Sob 22:20, 19 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 22:30, 19 Sty 2008
buniek92
Własny tytuł (zgłoś się do admina)

 
Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 1626
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lidzbark Welski


Milo, ze ktoś wykonał niektóre z patentów Leśnika. Wink
Jawka bardzo mi się podoba. Ciekawy ten czujnik rezerwy. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 15:52, 20 Maj 2008
Irzyk
Dziad

 
Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 1885
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: FGW
Płeć: Mężczyzna


Sobota, 9 luty 2008r
Kolejna aktualizacja.
Dzięki Mateuszowi1991 mogłem wymienić tuleje w przednim zawieszeniu oraz simmering na deklu - okazało się, że miałem za słabo przykręconą zębatkę zdawczą i wytarła simma. Wymiana tulei zaowocowała ponownym malowaniem obudowy przedniej lampy - ideał może nie jest, ale o niebo lepiej niż wcześniej. Także wykonałem stożkową końcówkę dyfuzora wydechu, do której dospawałem dwa pręty w celu zamocowania dławika - nadal nakrętka na końcówce wydechu. Wszystko przed całym rozwaleniem ukł. wydechowego zabezpieczyłem nitując dławik do tłumika - ni widu ni słychu. Wszystko wreszcie porządnie uszczelnione. Modyfikacja zaowocowała cichszą pracą silnika, spokojnie można jeździć z prędkością podróżną 50km/h. Kolanko wydechowe i końcówka tłumika została pomalowana srebrzanką żaroodporną. W drodze jest zębatka 13z - zakup u Hitlera789, także klakson 6v z MZ'y.
Fotografie:


Wtorek, 20 maja 2008r
ZDJĘCIE DO KAPSUŁY CZASU
Do końca maja 2008r można składać swoje pamiątki w mieście Gorzów Wlkp., które potem zostaną zachowane z kapsule czasu - przetrzymają je tam 100 lat. Ja, jako członek Classic Cars Gorzów wybrałem się do miasta, aby na bulwarze zrobić pamiątkowe foto. Miała to być chwile muzyki, ale wiadomo jak to bywa, gdy zjedzie się kupka walniętych pozytywnie osób. Zacznijmy od początku, czyli naprawy maszyny.

Jakiś czas temu za współpracę podziękowała mi jedna cewka świetlna. Nie miałem zbytnio czasu na mody w elektryce - podpiąłem jedną cewkę zapłonową, niby 15W, ale wielkiej tragedii nie ma. Kranik już od ubiegłego roku dawał o sobie znać - cieknął. Maszynę rozebrałem, kranik wykręciłem, chwila namysłu i naprawiłem - nie cieknie. Ten mod opiszę w odpowiednim dziale. Po wymianie tulei w przednich lagach praktycznie nie mam przedniego zawieszenia - jeszcze się nie rozruszały. Odkręciłem przednie koło, opuściłem golenie ma dół - dobre 6cm. Zamontowałem podkładkę pod tablicę rejestracyjną na tył - poprawa stylistyki zadka... Wszystko poza montażem podkładki zrobiłem w czasie piątkowego popołudnia.
Kolejny dzień walki - sobota. Wymyłem maszynę, zalałem troszkę benzyny, odpalam i nie chce ruszyć - brakuje sił... 4h walki z maszyną i samym sobą, poprawa kranika, czyszczenie i regulacja gaźnika (spieprzyłem ustawienie Leśnika Evil or Very Mad ), wymiana świec, nic z tego, potem przeczyściłem dysze i tu ją mam - odpaliła bezproblemowo, do dziś nie ma problemu. Potem złożyłem motor do kupy, zaczął padać deszcz i zakończyłem prace na tamten dzień.
W niedzielę tankowanie, szwagier podcentrował mi przednie koło, ja wymieniłem szprychę w tylnym kole - starej się pękło, nawoskowałem blachę, colą z folią aluminiową przeczyściłem obręcze kół i potem zwilżyłem olejem. Robotę zakończyłem na godzinę przed wyjazdem. Podróż do miasta jak i z powrotem przebiegła bezproblemowo, myślałem, że miałem przebite tylne koło, całe szczęście - złudzenie Smile . Po zdjęciach udaliśmy się na komin, gdzie chłopacy sobie pokatowali autka. Jeszcze muszę wyregulować perfekcyjnie gaźnik, zrobić coś z przerywaczem - często następuje przestawienie przerwy...

Widzę, że nie pisałem o moich poczynaniach na przełomie marca, kwietnia, maja. Otóż zamontowałem zębatkę 13z, dołożyłem jedną kulkę do popychacza sprzęgła, wymieniłem linkę sprzęgła i gazu, żarówkę przednią, kabel i fajkę WN. Leśnik ustawił mi gaźnik, pokazał jak się ustawia przerwę na przerywaczu, dał mi skrócony o ok. 14mm króciec ssący - muszę dać go pospawania alu, puszkę filtra powietrza do Pancerki - raczej mam od Mustanga, nie wiem czemu ale mam.
Czas na foto, jedne bardziej, drugie mniej klimatyczne:



Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 16:40, 20 Maj 2008
mefisto
Własny tytuł (zgłoś się do admina)

 
Dołączył: 13 Sie 2007
Posty: 1005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kielce
Płeć: Mężczyzna


Widać, że do pięknego stanu doprowadziłeś jawkę!
Gratuluję, bo cóż można powiedzieć.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 21:18, 20 Maj 2008
50g
Administrator
Administrator

 
Dołączył: 10 Cze 2007
Posty: 1079
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Jasło
Płeć: Mężczyzna


Twoja Jawka należy do grupy najładniej odnowionych Jawek - przynajmniej moim skromnym zdaniem Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 14:15, 21 Maj 2008
rutkowski
Własny tytuł (zgłoś się do admina)

 
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 3024
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna


bardzo ładna jaweczka mam taka sama tylko z 77roku jak bede miał środki to swoją tez wyremontuje


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 18:27, 13 Lip 2008
Irzyk
Dziad

 
Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 1885
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: FGW
Płeć: Mężczyzna


8 czerwca 2008r:
Ostatnio dolałem troszkę oleju do przedniej zawiechy, chyba już się rozruszało. Kranik mimo moich obaw - nie cieknie, już się okładzina ułożyła, chodzi tak jak powinien. Jakieś dwa tygodnie temu przy wyjeździe z podwórka zleciała mi sprężyna ze stopki centralnej, wymieniłem na nową, kapkę chudszą, ale o niebo lepszą. Dzisiaj był mały pad świateł, okręciłem i przykręciłem cewkę i wszystko chodzi tak jak powinno. Przejechałem się po fajnych, leśnych drogach. Mimo i tak rzadkich awarii kocham tą maszynę, wątpię, abym ją sprzedał, nawet za ponad 1000zł.

Foto:

Ten pomarańczowy Kadet na zdjęciu - moja maszyna, na nim stawiałem pierwsze kroki. Zniósł jazdy na jedynce do bólu, nie zawiódł mnie w czasie ucieczki przed policją i dostaje teraz, po dwóch latach postoju, nowe życie. Silnik już po rozebraniu, małych modach i uszczelnieniu. Papiery już mam. Na wakacje remont wizualny, pozostanie w kolorze takim jaki jest teraz. Będzie służył na jazdy po okolicy, bo na dłuższe trasy to by była katorga.

30 czerwca 2008r:
Dostałem dzisiaj strzała w tyłek Jawki od Simsona Schwable... Niby mało co, ale pół maszyny trzeba rozebrać, wyklepać wgniecenie, miejscami poszpachlować, pomalować... Dodatkowo jeszcze mam scentrowane koło tylne. Umiejętności kierowcy Simsona pozostawię bez komentarza... Fotek nie będzie, bo chcę jak najszybciej o tym idiotycznym zdarzeniu zapomnieć.

13 lipca 2008r:
Mały flashback. Jeszcze przed zakończeniem roku szkolnego wybrałem się maszyną na małą wycieczkę – ot jakieś 20km. Malownicze krajobrazy po drodze. W sumie wszystko piękne i kolorowe, hehe.



Po dzwonie zabrałem się od razu za naprawdę – miałem w sumie 6 dni na naprawę. 4 dni doprowadzałem tylną osłonę do stanu satysfakcjonującego moją oponę. Jednego dnia kumpel mi troszkę pomógł w szlifowaniu uchwytu pod siedzeniem, podkładki pod tablicę rej., prawego podnóżka – postanowiłem pomalować, gdyż dużo nawaliłem tam farby przez rok czasu – nieszczęśnie skonstruowany mechanizm odpalania maszyny… Potem szpachlowanie wgnieceń, szlifowanie, podkład, szlifowanie, malowanie, składanie. Żmudna praca, ale jednak lubię taką, hehe. W sobotę okazało się, że tylna zębatka ma dość… Szybka naprawa tej z drugiej Pancerki, tymczasowo, ale jest. Nadszedł czas na niedzielę – nocny cruizing sekcji Classic Cars Gorzów, do której jako tako należę. POM, chwila nieuwagi i brak świateł. Po dojechaniu do pkt. docelowego imprezy – naprawa, okazało się, że kabelek od przełącznika długie/krótkie ma dość. Czas myśleć nad nową instalacją. Przyjechałem i wróciłem bez większych problemów, byłoby idealnie, gdyby nie jakość polskich dróg… Maszyna wywarła duże wrażenie na co niektórych osobach. Teraz maszyna sobie stoi w szopie i odpoczywa – nie mam czasu na wyprawy, nie mam kasy na paliwo (ostatnio tankowałem 4,72zł/litr… kosmos!), tam czasami się nią przejadę, ale to nie je to! Hehe.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Irzyk dnia Nie 18:31, 13 Lip 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 9:44, 23 Lis 2008
krzysiek025
Nowicjusz
Nowicjusz

 
Dołączył: 21 Lis 2008
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 3/5

Płeć: Mężczyzna


fajna maszynka 10\10


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 12:18, 23 Lis 2008
rutkowski
Własny tytuł (zgłoś się do admina)

 
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 3024
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna


motorek przeżywa drugą młodość


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 22:15, 28 Lis 2008
Irzyk
Dziad

 
Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 1885
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: FGW
Płeć: Mężczyzna


Pod koniec sierpnia był kolejny Nocny Cruizing. Tym razem już w dwie Jawki. 70km/h przez miasto, po prawej stronie kierowca spogląda na dwóch wyprzedzających go motorowerzystów.. Życie . Na cruizie było średnio, chociaż było większe zainteresowanie moją maszyną.

Po dłuższym czasie odwiedziłem sklepik z częściami do motorowerów - za 2,50zł zakupiłem plastikową osłonkę na kapę iskrownika.

Od Kama$a dostałem kawałek Alumwelda i płytkę do modułu zapłonowego. Brakuje mi 4 elementów…

Znajomy uratował klosz tylnej lampy do Jawolotki - taki nieco spłowiały Mr. Green. Jeśli będą z niego ludzie, to go zamontuję.

„Pospawałem” Alumweldem króciec od Leśnika. Niestety puszka filtra powietrza przeszkodziła montaż…

Pod koniec października kupiłem trzecią Jawkę za 3 dychy… Celem było uratowanie przed żyletkami i wyciagnięcie ramy dla Leśnika. Przy okazji kilka części pójdzie do obydwu Pancerek  http://bikepics.com/members/irzyk/79jawa50/
Powoli szykuję szpeje do nowej elektryki. Oto klakson z mniejszą ilością zwojów. Po zdarciu farby i pomalowaniu:

A tutaj dwie, prawieżeartystyczne fotki:


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Irzyk dnia Pią 22:16, 28 Lis 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 22:51, 03 Gru 2008
Thom
Gaduła
Gaduła

 
Dołączył: 30 Lis 2008
Posty: 415
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Mężczyzna


Daje 6/6. Niezle odnowiona.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 21:42, 10 Sty 2009
Irzyk
Dziad

 
Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 1885
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: FGW
Płeć: Mężczyzna


Po długim czasie wreszcie wyregulowałem gaźnik. Doszła nowa uszczelka, wykonana własnoręcznie, pod dekielek komory pływakowej. Stara powiedziała, że 1,5 roku współpracy jej wystarczy. Potem przejechałem kilka km po śniegu i posolonych drogach, odmroziłem sobie dłonie. Zaraz po przyjechaniu maszynę spłukałem wodą, która następnie zamarzła... Wstawiłem Jawkę do garażu. W niedzielę nudziło mi się trochę, wyciągnąłem maszynę z garażu, wyczyściłem, wypucowałem i porobiłem fotki. Potem znowu schowałem do garażu, pod kocyki, w piątek przeniosłem maszynę w swoje prawowite miejsce postoju. Kilka fotek:

Aura za oknem zachęca do jazdy, ale ta sól na drogach... Trzeba się opanować, niestety Sad.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 0:20, 11 Sty 2009
buniek92
Własny tytuł (zgłoś się do admina)

 
Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 1626
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 23 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lidzbark Welski


Jawka już w pokoju? ;p


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 10:31, 11 Sty 2009
Irzyk
Dziad

 
Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 1885
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 38 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: FGW
Płeć: Mężczyzna


Nie. Nie zagości co lepsze Mr. Green. Może i dobrze.

Czas odkopać. Dzielna maszyna daje rady. 14 lutego miała jechać na podbój co niektórych, a skończyło się na ostrym duszeniu maszyny po okolicy, ech te emocje. Dobrze, że z głową. Potem maszyna raz zdychała, raz jeździła. Zaliczyła Nocny Cruizing, przejechałem nawet jedną próbę, tutaj filmik: http://www.youtube.com/watch?v=LZF_7WkjeQw&feature=channel . Posypała mi się linka sprzęgła, linka licznika, zgubiłem końcówkę tłumika, ale się znalazła. Dostałem kupę części od znajomego. Wymieniłem olej w skrzyni biegów - najzwyklejszy Hipol GL4. Moduł wylutowany, sprawdzony "na biurku", trzeba sprawdzić jeszcze w maszynie, oby działał. Fotki nowsze, starsze, ważne, że tutaj świeże Wink.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Irzyk dnia Nie 16:17, 26 Kwi 2009, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Jawa 50 typ 20 - rocznik 1976
  Forum o Jawie 50 Strona Główna » Nasze maszyny...
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 2 z 6  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © phpBB Group
Theme designed for Trushkin.net | Themes Database.
Regulamin